Punkty karne za rozmawianie przez telefon komórkowy i za parkowanie dla inwalidów - to najważniejsze zmiany jakie pojawią się w nowym taryfikatorze mandatów. Z jednej strony dobrze, że takie zapisy się tam pojawią, ale szkoda tylko, że znowu zabrakło odwagi żeby podnieść kary za najpopularniejsze (i najbardziej niebezpieczne) wykroczenia.
Kary dla kierowców ciągle są śmiesznie niskie, szczególnie jeśli się weźmie pod uwagę jak niska jest skuteczność ścigania wykroczeń drogowych. Za rozmawianie z telefonem przy uchu kierowca zapłaci 200 zł i dostanie 5 pkt karnych. Popieram. Nie popieram natomiast tego, że po raz kolejny nie podniesiono mandatów za przekroczenia prędkości. 500 zł to naprawdę kwota niezbyt wysoka. Znam osoby, które świadomie narażają się na mandat, bo... opłaca im się zapłacić raz na jakiś czas. A chodzi o to, żeby im się przestało opłacać.
Poza tym, mandaty powinny być wyższe również z powodu Euro 2012. Jak Niemcy i Austriacy odkryją, że maksymalny mandat wynosi u nas marne 100 euro (i zero punktów karnych, bo obcokrajowcy nie dostają mandatów!), to na drogach będzie zgroza...
Nowy taryfikator mandatów możecie przejrzeć tutaj.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz