No i przyszła do nas w końcu zima. W nocy temperatury spokojnie dobijają do -10 stopni, na drogach robi się piekielnie ślisko, auta nie odpalają itp. itd. Wszyscy niestety świetnie znamy ten polski folklor.
Odwiecznym pytaniem jest również to, czy drogowcy znów dadzą się zaskoczyć. Biorąc pod uwagę doświadczenia z poprzednich lat - nie powinniśmy mieć wątpliwości. Z drugiej strony, kierowcy pługopiaskarek są tak spragnieni jazdy, że ostatnio widziałem aż trzy jedna po drugiej. Na tej samej ulicy, w odstępie kilku minut. Oby też przy ostrej zimie szło im tak dobrze.
Przy okazji mrozów okaże się też, którzy kierowcy chcą być bezpieczni i korzystają np. z opon zimowych. Jak wiadomo taryfikator mandatów nie przewiduje kar za jazdę na letnich (a szkoda, bo np. w Czechach można za to oberwać wysoki mandat!)...
A póki co... polecam ku przestrodze kultową już relację z próby podjazdu pod pewną górkę :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz