Przykład z życia wzięty:
Tymczasem tzw. czarny lód (zwany też swojsko "gołoledź") to bardzo realne zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego!
Ciekawy artykuł na ten temat przygotowała redakcja serwisu Regiomoto.
- Jeżeli mamy wrażenie, że samochód zaczyna płynąć po drodze, nie reaguje na ruchy kierownicą, a dodatkowo nie słyszymy szumu toczących się opon to oznacza, że najprawdopodobniej jedziemy po oblodzonej drodze – tłumaczy Michał Marcula, wieloletni pilot rajdowy, który po lodzie się ściga. Polecam poczytać artykuł i wyciągnąć z niego odpowiednie wnioski. LINK: Jazda po śniegu.
Pamiętajmy, że koniec zimy nie oznacza bynajmniej łatwiejszych warunków drogowych!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz