poniedziałek, 23 lipca 2012
Będzie więcej fotoradarów. Hurrra!
Rządowi specjaliści od bezpieczeństwa na drogach mają nowy-stary pomysł: dostawka fotoradarów. Podobno 300 nowych urządzeń ma radykalnie zmniejszyć liczbę wypadków. Jest to logiczne tylko na pierwszy rzut oka. W praktyce to kolejny bubel, który ani nie przyniesie żadnych korzyści w postaci poprawy bezpieczeństwa, ani nie zwiększy wpływów do budżetu. Oczywiście do momentu, kiedy nie zostanie uszczelniony system, który jest wdrożony już teraz.
Po pierwsze, użytkownicy bardzo często nie przyjmują mandatów z fotoradarów. Wymówek jest całe mnóstwo: a to zdjęcie nieczytelne, a to kwestionowanie pracy urządzenia albo w ogóle negowanie faktu istnienia fotoradaru (naprawdę). Kiedy nie płacić mandatu - sprawdź!
Uważam, że jedyną szansą na poprawę bezpieczeństwa jest radykalizacja przepisów, a także ich skuteczna egzekucja. Kierowcy muszą poczuć perspektywę dotkliwej kary - wtedy dwa razy pomyślą zanim po piwku albo dwóch wsiądą za kółko. Pomogą w tym też wyższe mandaty, a dla recydywistów - okresowa utrata prawa jazdy...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz