środa, 25 lipca 2012

Frustracja za kółkiem

Irytacja, zniecierpliwienie, bezradność - to główne uczucia, które towarzyszą nam za kierownicą samochodu. Ale jakże miałoby być inaczej, skoro polskie drogi wyglądają albo jak szwajcarski ser albo nie ma ich w ogóle. A na tych, które wyglądają w miarę sensownie i gdzie wreszcie można się rozpędzić, stoją fotoradary i jeźdzą nieoznakowane radiowozy wyposażone w fotoradary. No i jak tu się nie wkurzyć? Naukowcy już dawno udowodnili, że samopoczucie kierowcy ma bezpośredni wpływ na sposób prowadzenia samochodu. Nawet spokojny na pozór człowiek za kierownicą może stać się bezdusznym frustratem, który będzie atakował kałuże i z premedytacją oblewał błotem pieszych. Bo skoro on jest nieszczęśliwy, to niech inni też będą! Jak temu zaradzić? Przez najbliższych kilkanaście lat, dopóki nie znikną utrudnienia na drogach i zanim nie uporamy się z budową dróg, które już teraz mają status "super pilnych", jesteśmy skazani na rozwiązania doraźne - relaksująca muzyka, środki uspokajające typu papieros, bluzganie przez CB... Jakoś sobie trzeba radzić, prawda?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz