poniedziałek, 23 lipca 2012

Zlikwidujmy alkohol, będzie bezpieczniej!

Przeczytałem dziś, że "Senacka Komisja Praw Człowieka, Praworządności i Petycji opowiedziała się za zakazem sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych". Argument - kierowcy podjeżdżają po paliwo, a wychodzą z piwkiem. Większego absurdu nie słyszałem od długiego czasu... Gdyby iść torem myślowym naszych wspaniałych ustawodawców, musielibyśmy zakazać sprzedaży alkoholu w każdym miejscu, do którego można się dostać samochodem. Czyli w praktyce wszędzie. No, może zostałyby tylko schroniska górskie i sklepy przy zielonych granicach. Przecież skoro ktoś wywnioskował, że jest związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy faktem sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych a liczbą pijanych kierowców, jest zdolny jest do wszystkiego! A najgorsze, że tego totalnego bubla prawnego poparło Ministerstwo Zdrowia, które swoją drogą zostało postawione pod ścianą - bo przecież im nie wypada nie poprzeć takiego wniosku, nawet jeśli jest z gruntu absurdalny. Podsumowując, alkohol na stacjach benzynowych musi zostać! Osobie, która wymyśliła takiego bubla proponuję nie pracować po alkoholu. Będzie potem mniej wstydu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz