Zbliża się ostatni weekend wakacji. Jak zwykle policja wzmoży patrole, bo przecież na drogach zaroi się od nieodpowiedzialnych, pijanych, szalonych kierowców. Piraci drogowi będą jeździć zygzakiem, przekraczać prędkość, wyprzedzać na trzeciego i robić całą masę innych, powszechnie zakazanych rzeczy. Czy da się jakoś przed tym obronić?
W moim przekonaniu jest tylko jedna droga do poprawy bezpieczeństwa.
Składa się ona z dwóch elementów: prawa, które będzie twardo i zdecydowanie egzekwowane, a także nowych dróg, które będą bezpieczne dla wszystkich. Niestety... Policja na egzekwowanie prawa mobilizuje się tylko kilka razy w roku. Przynajmniej lepiej to wygląda w statystykach. Ale ja nigdy nie wiem, czy te statystyki są tak wysokie, bo rzeczywiście jest tak niebezpiecznie, czy może policja po prostu tak skutecznie łapie...
Co do dróg - cóż, każdy wie jak wyglądają (albo jak nie wyglądają) autostrady w Polsce. Jak się w końcu pojawią, nie będzie wyprzedzania na trzeciego i czołowych zderzeń. Proste to i skuteczne. Niemcy robią tak od lat i pomimo tego, że mieszkańców mają dwa razy więcej niż my, statystyki mają zdecydowanie lepsze!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz