wtorek, 25 września 2012

Zimówki całoroczne, czyli o oponach ciąg dalszy

Jak już wiemy, polscy kierowcy nie wierzą w sensowność sezonowej zmiany opon. Co ciekawe, w tym roku w sezonie letnim na oponach zimowych poruszało się więcej kierowców, niż w lecie 2011. Kryzys? Oszczędności są przecież tylko pozorne. Ale mądry Polak po szkodzie...

Wprawdzie na zmianę opon jeszcze jest czas, ale ci kierowcy, którzy jeszcze nie kupili nowych gum na nadchodzący sezon powinni już powoli myśleć o zakupie. Zaczyna się bowiem sezonowy szczyt, kiedy najpierw oblężenie przeżyją sklepy z oponami, a potem gumiarze, którzy będą je musieli założyć na felgi.

Tymczasem wielu kierowców po prostu sobie wymianę odpuści. Bo mają założone zimówki od zeszłego roku. Bo pojeżdżą na letnich - przecież w mieście nie ma zimy... To nic, że zimówki w lecie piszczą niemiłosiernie - w końcu weterani twierdzą, że piszczą tylko przez pierwsze dwa tygodnie jazdy po ciepłym asfalcie. Potem się docierają (ścierają?).

A o tym kiedy zmienić opony i dlaczego mimo wszystko warto to robić, przeczytacie w tym tekście.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz