czwartek, 14 listopada 2013

CB radio - sposób na bezkarność czy element bezpieczeństwa?

Utarło się, że radio CB to atrybut osób, które sporo jeżdżą po kraju i chcą móc nieco "przycisnąć" a jednocześnie uniknąć dotkliwych kar finansowych. Wystarczy, że na radyjku zapytamy "jak tam ścieżka?" i po kilku sekundach będziemy wiedzieli, czy gdzieś w okolicy widziany był patrol - czy to z suszarką czy lotny z wideorejestratorem. CB radio jest zazwyczaj bardzo skutecznym sposobem na uniknięcie kary. Wiedzą o tym też inni kierowcy. Szczęśliwcy, którzy zostaną wyprzedzeni przez auto wyposażone w radyjko mogą się do niego "podłączyć" i jechać jego tempem - wówczas mamy niemal pewność, że podróż minie nam szybciej, a jednocześnie nie zostaniemy ukarani.

Rozwiązania takiego oczywiście nie pochwalam w żadnym wypadku. Coś jest jednak na rzeczy - ostatnio widziałem taką kolumnę aut, którą prowadził oczywiście pojazd z dwumetrową anteną od CB. Przypominam jednak, że CB radio pierwotnie zostało wymyślone jako element bezpieczeństwa i sposób na szybki kontakt w razie awarii, wypadku albo innego wypadku losowego. Oczywiście tak było w czasach przed-komórkowych. Czy zatem teraz należałoby zdelegalizować CB?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz