czwartek, 19 grudnia 2013

Niemcy będą wreszcie ścigać Polaków za wykroczenia drogowe?

W tym miesiącu w życie weszły przepisy umożliwiające przesyłanie zdjęć z fotoradarów do innych krajów. W praktyce oznacza to, że jeśli przekroczymy prędkość podczas zagranicznego wypadu na narty, to policjanci z kraju w którym popełniono wykroczenie prześlą nam mandat. Oczywiście wraz z kosztami postępowania egzekucyjnego, które mogą wynosić nawet kilkadziesiąt Euro.

Pozostaje oczywiście pytanie, czy zagraniczna policja będzie chciała z tych uprawnień korzystać. Możliwość przesłania zdjęcia i mandatu do innego kraju to dopiero połowa sukcesu. Celem jest skuteczne ściągnięcie należności od sprawcy i faktyczne ukaranie go za jazdę niezgodną z przepisami. Śmiem jednak twierdzić, że dopóty dopóki w krajach Unii Europejskiej będą obowiązywać różne przepisy i taryfikatory, nie ma realnych szans na wprowadzenie skutecznych kar dla kierowców. Za każde wykroczenie drogowe powinny zostać naliczone punkty karne i wystawiony mandat. W przypadku kierowców z zagranicy kończy się tylko na karze finansowej. Uważam, że do prawdziwej rewolucji w przepisach nasz kontynent jeszcze nie dorósł.

Więcej o sprawie TUTAJ

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz