wtorek, 28 sierpnia 2012

Koniec wakacji już blisko, będzie niebezpiecznie?

Zbliża się ostatni weekend wakacji. Jak zwykle policja wzmoży patrole, bo przecież na drogach zaroi się od nieodpowiedzialnych, pijanych, szalonych kierowców. Piraci drogowi będą jeździć zygzakiem, przekraczać prędkość, wyprzedzać na trzeciego i robić całą masę innych, powszechnie zakazanych rzeczy. Czy da się jakoś przed tym obronić?

W moim przekonaniu jest tylko jedna droga do poprawy bezpieczeństwa. Składa się ona z dwóch elementów: prawa, które będzie twardo i zdecydowanie egzekwowane, a także nowych dróg, które będą bezpieczne dla wszystkich. Niestety... Policja na egzekwowanie prawa mobilizuje się tylko kilka razy w roku. Przynajmniej lepiej to wygląda w statystykach. Ale ja nigdy nie wiem, czy te statystyki są tak wysokie, bo rzeczywiście jest tak niebezpiecznie, czy może policja po prostu tak skutecznie łapie...

Co do dróg - cóż, każdy wie jak wyglądają (albo jak nie wyglądają) autostrady w Polsce. Jak się w końcu pojawią, nie będzie wyprzedzania na trzeciego i czołowych zderzeń. Proste to i skuteczne. Niemcy robią tak od lat i pomimo tego, że mieszkańców mają dwa razy więcej niż my, statystyki mają zdecydowanie lepsze!

Czy robaki mogą powodować wypadki?

Kilka lat temu przeczytałem zadziwiający news: pewien mieszkaniec Australii spowodował przedziwny wypadek: na prostej drodze zjechał na przeciwległy pas ruchu i wjechał pod ciężarówkę. Jakimś cudem nic nie stało się ani jemu ani jego pasażerce. Jednak nie to jest w tej historii najdziwniejsze...

Okazało się, że wypadek spowodował nagły spadek widoczności. Kierowca tłumaczył się, że nagle na jego szybie pojawiło się mnóstwo czerwono-czarnych plam, które skutecznie zablokowały wizję i w konsekwencji doprowadziły do wypadku. Te plamy to nic innego, jak insekty. W Australii niestety są one dość duże i przemieszczają się w rojach. Jeśli w taki rój wjedzie samochód, wówczas są poważne problemy z widocznością. Setki insektów natychmiast zamykają dostęp światła do wnętrza pojazdu.

W Polsce może i nie jest aż tak ekstremalnie, ale mimo wszystko warto wiedzieć, jak sprawić, żeby insekty nie przyklejały się do szyb aż tak łatwo. Aby się przed tym ustrzec, zachęcam do przejrzenia ciekawego poradnika: jak usunąć insekty z szyby.

niedziela, 26 sierpnia 2012

Coraz więcej kobiet z prawem jazdy. Zagłada?

Jak donoszą media, coraz więcej kobiet posiada prawo jazdy. Dla niektórych to dowód na postępujące równouprawnienie, a dla innych... sygnał, że na drogach jest coraz mniej bezpiecznie. Ja w tym sporze wstrzymam się od głosu. Zdrowy rozsądek podpowiada, że nie należy się sugerować płcią przy ocenie umiejętności danego kierowcy. Ale... Ile razy widząc "dziwnie" jadące auto mówiliście, że na prowadzi baba. A potem Wasze przypuszczenia się sprawdzały? Ile razy widzieliście idiotycznie zaparkowane auto, a potem okazywało się, że pozostawiła je w taki sposób jakaś baba? Takich sytuacji jest mnóstwo i wcale nie jest to oznaka seksizmu - kobiety może i jeżdżą bezpiecznie i ostrożnie, ale popełniają też mnóstwo dziwacznych i niewytłumaczalnych błędów. Oczywiście - popełniają je również faceci. Ale to kobiety są zawsze na świeczniku. Ale czy to tylko siła stereotypu? Mam poważne wątpliwości... Więcej ciekawych informacji o tym, jak wypada kobieta za kierownicą znajdziecie pod tym linkiem. Polecam!

Bezpieczne auto - co to znaczy?

Znajoma szuka używanego samochodu. Chce, żeby był ładny i bezpieczny. Z definicją "ładności" w sumie nie ma co dyskutować - jak się podoba, to znaczy, że ładny. Gorzej z bezpieczeństwem. No bo co to w sumie oznacza w praktyce? Teoretycznie każdy w miarę nowoczesny samochód jest bezpieczny - przecież zanim model zostanie dopuszczony do sprzedaży przechodzi rygorystyczne testy. Najpierw auto jest maltretowane w fabryce na wewnętrznych sprawdzianach. Później przeprowadzane są testy zderzeniowe EuroNCAP. Ta europejska instytucja przeprowadza globalne i obiektywne testy, a ich wyniki publikowane są w postaci znanych na całym świecie gwiazdek. Wiele koncernów produkuje więc auta pod kątem parametrów testowych. Kiedyś mistrzem w tym fachu było Volvo, a ostatnio Renault. Najpopularniejsze marki niemiecki wypadały przeciętnie. To jednak nie przeszkodziło im w nabyciu etykiety auta "bezpiecznego". I pewnie tak jest w rzeczywistości... Pozostaje pytanie, czym faktycznie kierujemy się w wyborze danego modelu auta - pod kątem bezpieczeństwa, rzecz jasna. Długa maska? Dużo poduszek powietrznych, solidny zderzak? Ta kwestia jest bardzo ciekawa i z pewnością wymaga rozwinięcia - spróbuję przekopać się przez zagraniczne doniesienia i opublikuję wyniki.